Rozkwit sztuki w renesansie

Sztuka renesansu , oparta na wzorach włoskich zaczęła przyjmować się w Polsce na początku piętnastego wieku, a jej wpływ utrzymał się do połowy następnego stulecia. Gorącym zwolennikiem nowego stylu, jaki cechował obraz, fresk i szkic, stał się Zygmunt I, który sztukę odrodzenia przeniósł z Węgier do Polski, a następnie popierał ją także w sposób finansowy. W tym to okresie Kraków stał się ośrodkiem sztuki renesansowej promieniującej na całą ówczesną Europę. Z upływem kolejnych dziesięcioleci szesnastego wieku renesans zadomowił się na terenach wschodnich rzeczpospolitej . magnaci , zajęci rozbudową swoich posiadłości coraz częściej pragnęli uwieczniać swoje bogate i piękne posiadłości i z tego względu zamawiali obraz, nagrobek, kaplicę przy wiejskich kościołach , a nawet duże świątynie utrzymane w nowym stylu architektonicznym. Z czasem sztuka ta zyskała specyficzną polską odmianę zwaną pietową. Nad wnękami sarkofagu ojca spoczywała trumna syna , zaś nad nagrobkiem męża umieszczano sarkofag małżonki. Mistrz rzeźby nagrobnej Jan Michałowicz z Urzędowa upiększał swe dzieła stosując sztukę renesansu i obramowując figurę zmarłego kolumnami i cokołami. W dobie renesansu powstały w Polsce okazałe rezydencje magnackie , a bogacący się mieszkańcy wznosili kamienice z szerokimi podcieniami , obszernymi oknami i dachami, wieńczącymi ozdobną ścianką, ale i chroniły od pożarów . Na modę renesansową przebudowane zostały też miejskie gmachy publiczne. Ratusz , który Jan Baptysta wzniósł na Poznańskim rynku , należy dziś do najpiękniejszych w kraju. Jego krużganki, ocienione arkady , zostały przyjęte w magnackich rezydencjach i miały świadczyć nie tylko kulturę, ale przede wszystkim ukazywać bogactwo i prestiż miasta. Poznańska budowla była wzorem dla projektantów ratuszy w Sandomierzu, Tarnowie, i Chełmie. Rozpowszechniło się malarstwo zdobnicze, które przedstawiało obraz z ornamentami roślinnymi, sugerujące tym wiernym przebywanie w raju, a tym samym bliższe obcowanie z Bogiem.

Comments are closed.